Strona 1 z 1

problem z trawą po zimie- jak najmniejszym kosztem i nakładem...

: 12 mar 2026, 7:53
autor: aksior
witam
Mam problem z trawą po zimie....rok wcześniej robiłem wertykulację taką zabawką(pożyczona stiga 2w1) i później robiłem dosiewki do jesieni...czego w tym roku chciałbym uniknąć...w tym roku wolałbym za wertykulację się nie zabierać, bo tam gdzie były większe żółte placki po zimie uschła trawa i nic nie wzrosło...goła ziemia. Dlatego wolałbym nie ruszać w tym roku wertykulatora....
1.Czy zatem zagrabienie takich suchych martwych źdźbeł trawy wystarczy takimi metalowymi grabiami? i co dalej? czy jeszcze jest za mokro i za wcześnie?
2. czy obecnie jak mamy w dzień 10-14 stopni ale noce sa przymrozki ok -2 to już jest pora ok, czy za wcześnie?
3. po zgrabieniu martwej trawy od razu to skosić i na jaką długość? czy najpierw nawóz? jaki nawóz na start (tani dobry) i jaki za miesiąc na odżywienie i wzrost? czytałem gdzieś że najpierw azot, a za miesiąc potas, fosfor, więc co polecacie?
4.w żadne piaskowania etc się nie chcę bawić. Rok temu samae dosiewki i ziemi z marketu to kilkadziesiąt worków ziemi i na jesień to w miarę wyglądało po naworzeniu saletrzakiem 27, dlatego teraz najlepiej obszedłbym się bez wertykulacji jesli jest taka możliwość
Obrazek
Obrazek
Obrazek