Złamana monstera

Rośliny w mieszkaniu i na tarasie, co lubią, a czego nie? Jak je uprawiać i chronić przed szkodnikami i chorobami. Informacje dotyczące na temat różnych gatunków oraz porady jak sobie radzić z problemami w uprawie roślin doniczkowych.

Moderator: wika001

Parkota
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 04 wrz 2021, 8:40
Złamana monstera

autor: Parkota » 04 wrz 2021, 8:59

Witam
Przejdę od razu do rzeczy. Mam dorosłą i okazałą monsterę, która posiada dwa główne pędy. Kilka miesięcy temy przy przesadzaniu nadłamałam jeden z pędów (pękł pod własnym ciężarem). Złożyłam go do kupy, okleiłam i zabezpieczyłam miejsce złamania, żeby nie stracić połowy rośliny. Na szczęście dała sobie radę, nie zrzuciła żadnego liścia, puszczała nowe i wszystko było ok. Kilka dni temu przy podwiązywaniu złamane miejsce pękło całkowicie, także pół rośliny zostało mi w ręce, jak się okazało, miejsce złamania po rozklejeniu taśmy było całkiem zasuszone, jakby puściło już dawno (a roślina rosła jak zła). Podejrzewam, że czerpała wodę dwoma wpuszczonymi w ziemię korzeniami powietrznymi. Moje pytnie: wsadzić złamane miejsce do ziemi obok reszty czy do słoika z wodą i czekać na korzenie? Nie chcę jej ciąć na części i ukorzeniać pojedyńczo. Nie chcę też ruszać tych wrośniętych w podłoże korzeni powietrznych bo to chyba jedyna szansa na przetrwanie. Proszę o poradę.

julianna_
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 09 mar 2021, 15:19
Re: Złamana monstera

autor: julianna_ » 08 wrz 2021, 17:10

Ja bym na Twoim miejscu do wody wsadziła. Możesz dać trochę wspomagaczy (u mnie się sprawdza florahumus - pomaga w budowaniu systemu korzeniowego). Pokażesz może zdjęcia jak to wygląda?

Parkota
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 04 wrz 2021, 8:40
Re: Złamana monstera

autor: Parkota » 09 wrz 2021, 13:53

Hej
Tak też zrobiłam, monstera jest w słoiku z wodą, ten z kolei umieściłam w doniczce z główną rośliną, żeby nie ruszać tych korzeni powietrznych. Minęło dopiero kilka dni, więc jak narazie nie obserwuję żadnych zmian, ani w korzeniach - nic nie idzie- ani w samej roślinie - narazie żyje. Mam nadzieję, że da sobie radę i puści korzenie, żebym nie musiała jej ciąć na mniejsze i ukorzeniać pojedynczo. Dziękuję za zainteresowanie tematem.
Załączniki
image.jpg
image.jpg (2.17 MiB) Przejrzano 111 razy
image.jpg
image.jpg (1.42 MiB) Przejrzano 111 razy
image.jpg
image.jpg (1.96 MiB) Przejrzano 111 razy


Wróć do „Rośliny doniczkowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Gotowe projekty domów